Pouring effect i granit Cadence

Witam wszystkich gotowych do super zabawy!

Dzisiaj ponawiam informacje jak świetnie można się bawić cudownym preparatem Cadence – pouring effect. Jakiś czas temu testowałam go na metalowej puszce oraz świeczce. Mieliście informacje krok po kroku co z czym i jak 🙂

Dzisiaj przedstawiam Wam tekturowe pudełko. To jest bardzo dobry materiał do pracy z farbami, a tym razem chciałam spróbować jak się będzie zachowywać przy tak wodnistej formie jaką jest pouring effect.
Podłoże spisało się na medal – i to złoty medal, a farby super przylegają i pięknie się prezentują.

Podobnie jak poprzednio najpierw przygotowałam sobie cztery farby w czterech pojemnikach: czarny – biały – turkus – róż w proporcjach: dwie części farby, dwie części pouring effect i jedna część wody. Sami musicie zdecydować ile chcecie farby i tak dobierzcie proporcje. Potem każdą z nich nalewałam jak mi serce i głowa podpowiadały . Polecam rozłożyć worek na śmieci pod ozdabiany przedmiot, bo farba się mocno rozlewa. Zostawiłam wszystko do całkowitego wyschnięcia – żeby mnie nie korciło na całą noc.
Rano polakierowałam lakierem z połyskiem i to był strzał w dziesiątkę, gdyż wydobył on głębię kolorów. Tak oto górna część pudełka zamieniła się w ciekawą mozaikę.

Pomyślałam sobie, że ta powierzchnia troszkę przypomina marmur, więc dół też zrobię kamienny.
Do tego celu użyłam efekt granitu w kolorze jasno- szarym. Efekt jaki widać na pudełku uzyskałam kładąc tę pastę na czarną farbę hybrydową.
Zabawa jest przednia, a materiały, których użyłam na każdą kieszeń …
Życzę powodzenia 😉

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.